Co piszczy na facebookowej grupie? – krótka analiza i podsumowanie 2023 roku

Opublikowane przez Magdalena Bereda w dniu

Grupa dyskusyjna Umarłe Statuty – o prawach ucznia jest nieodłączną częścią tworzonego przez nas Stowarzyszenia. Służy ona nie tylko do prowadzenia dyskusji nad różnymi szkolnymi sytuacjami, ale przede wszystkim do budowania społeczności. Jest to doskonałe miejsce do wymiany poglądów, do zadawania pytań, a nawet do pisania anonimowych zwierzeń.

Jak się okazuje – szkoły słyną z niezwykłej kreatywności w wymyślaniu absurdów, nie tylko tych zapisanych w statutach! Wiele nieprawidłowości zdarza się przede wszystkim w życiu codziennym, a Stowarzyszenie nie ma kompetencji do występowania w niektórych, zgłaszanych do nas sprawach. Bywa, że nasze Stowarzyszenie jest postrzegane jako kancelaria, która profesjonalnie zajmie się problemem interesanta. Wbrew pozorom, to nawet poprawne skojarzenie, bo zakres naszych zadań przypomina pracę w takim miejscu. Różnica polega jednak na tym, że nie jesteśmy w stanie świadczyć usług, którymi zajmują się zawodowi pełnomocnicy. Czasami nasza rola kończy się wyłącznie na udzieleniu porady, bo nie możemy włączyć się do sprawy w taki sposób, aby, na przykład, odbywać rozmowy w Waszym imieniu z dyrektorem albo nauczycielem.

Nie oznacza to jednak, że problemy opisywane na naszej grupie są traktowane obojętnie. Celem nagłośnienia różnych, choć najczęściej patologicznych, sytuacji powstał cykl postów pod tytułem „Tygodniowy Przegląd Grupy”, o którym szerzej opowiemy w dalszej części wpisu.

Kalendarz Szkolnych Problemów

Tematyka poruszana na grupie jest bardzo szeroka – od problemów indywidualnych, aż po dyskusje związane z sytuacją polityczną w oświacie. W tym momencie przykładowo wśród gorących spraw pojawia się debata nad zadawaniem prac domowych. Każdy miesiąc wiąże się z nowymi wyzwaniami dla naszej moderacyjnej ekipy, jednakże niektóre pytania pozostają niezmienne pomimo upływu lat. Każdego roku spodziewamy się podobnych serii pytań, które zastaniemy w poczekalni w danych okresach. Na początku dziwiło nas to, że wiele osób zadaje podobne pytania w tym samym momencie. Potem dostrzegliśmy w tym pewną tradycję i tak powstał nasz umowny kalendarz szkolnych problemów.

Na pewno spotkaliście się z tym, że w wielu domach panują niepisane, charakterystyczne zwyczaje. Okazuje się, że w szkołach działa to bardzo podobnie.

Okres jesienny

Po powrocie z wakacji, we wrześniu, grupowicze zwracają naszą uwagę na konieczność uiszczania rozmaitych opłat: za szafkę na ubrania i podręczniki, na radę rodziców, na komitety, na ksero i nie wiadomo, co jeszcze. Oczywiście, można dobrowolnie wspierać szkołę, ale nie jest to żaden obowiązek po stronie ucznia ani jego rodzica. Nierzadko jest to też czas ogłaszania zmian w statutach, a więc pojawiają się pytania dotyczące, na przykład, usprawiedliwiania nieobecności przez uczniów pełnoletnich. W październiku i listopadzie, z uwagi na psującą się pogodę, pytacie nas, czy trzeba zmieniać obuwie i odkładać kurtki do szatni. Wasze obawy wzbudzają wywieszone kartki z informacją, że szkoła nie ponosi odpowiedzialności za zniszczenia pozostawionych tam rzeczy.

Okres zimowy

Okres zimowy jest paradoksalnie najgorętszym momentem w życiu naszej grupy. Tematyka postów ma bardzo szeroki wachlarz. To czas studniówek, klasyfikacji, próbnych egzaminów, przerwy świątecznej oraz ferii. Co do studniówek, pytacie na przykład, czy można spożywać alkohol albo czy trzeba tańczyć poloneza. Pojawiają się wszelkiej maści niezgodne z prawem regulaminy, a w nich m.in.: zgoda rodzica na udział pełnoletniego ucznia w studniówce i konieczność podania danych kontaktowych rodzica. Idąc dalej, gdy półmetek już za nami, to trzeba dokonać podsumowania. Największa uwaga skupia się na ocenach – co jeśli na śródrocze jest niedostateczny albo nieklasyfikacja i czy można to poprawić? Podobnie w przypadku próbnych egzaminów, za które nauczyciele koniecznie chcą wstawić oceny i brać je potem pod uwagę przy ustalaniu oceny końcowej. Wisienką na torcie jest zadawanie prac domowych na święta i ferie zimowe oraz zapowiadanie mnóstwa sprawdzianów po powrocie do szkoły.

Okres kwitnących kasztanowców czas maturzystów

Ten okres toczy się równolegle do okresu wiosennego, ale zasługuje na wyodrębnienie ze względu na swoją specyfikę. Warto też wyjaśnić, że nazwa tego okresu jest nawiązaniem do żartobliwego stwierdzenia, że maturzyści rozpoczynają naukę do egzaminu, gdy zakwitają kasztanowce – czyli na ostatnią chwilę. Oczywiście nie ma co się temu dziwić. Nauczyciele chcąc działać w dobrej wierze, zadają mnóstwo prac domowych i przeprowadzają dużo sprawdzianów, których poprawić nie ma już czasu. Odbiera to niejako uczniom szansę na przygotowania do egzaminów we własnym zakresie.

Problemy maturzystów dotyczą wtedy głównie sfinalizowania roku szkolnego, bowiem często słyszą pogróżki od nauczycieli, że jeśli nie zrezygnują z przystąpienia do matury to otrzymają oceny niedostateczne z danego przedmiotu. Jak wiadomo, „jedynka” na koniec roku wiąże się z sierpniową poprawką i jednocześnie uniemożliwia przystąpienie do tzw. „egzaminu dojrzałości” w czasie trwania tego samego roku szkolnego. Powodem tej patologii jest obawa, że uczeń swoim wynikiem mógłby obniżyć szkole statystyki w ogólnopolskim rankingu. Uczeń szkoły podstawowej lub jego rodzice utożsamiają wysoką pozycję liceów i techników z doskonałością kształcenia oraz późniejszym sukcesem na maturze, ślepo kierując się przy tym stuprocentową zdawalnością. Niewątpliwie, jest to imponujący wynik, ale tylko do momentu, w którym zorientujemy się, że nie wiemy, ilu uczniów ostatecznie nie przystąpiło do egzaminu – tylko dlatego, że istnieje ryzyko, że mogliby go nie zdać. Doświadczamy więc oczywistego paradoksu i absurdu. Szkoły, które na zewnątrz uchodzą za prawdziwy wzór i szczycą się osiągnięciami, w brutalnej rzeczywistości pozostawiają swoich wychowanków z niczym. Niszczą ich marzenia o studiowaniu na wymarzonym kierunku, nie pozwalając im przystąpić do matury. Prawdziwa sztuka nie polega na „szlifowaniu” umiejętności wyłącznie najlepszych uczniów, aby ich wyniki stanowiły „rankingową chlubę”. Za sukces szkoły powinno uchodzić wykształcenie każdego z nich w taki sposób, aby wszyscy dumnie zdali ten egzamin. Wielu z naszych Wolontariuszy również doświadczyło tego problemu lub zaobserwowało go u kolegów czy koleżanek ze szkoły. Powstał na ten temat osobny artykuł, który można przeczytać tutaj.

Obok opisanego powyżej „niedopuszczenia” do matury, najstarsi uczniowie mają takie same problemy, co ich młodsi koledzy. Jedyna różnica jest taka, że maturzyści zmagają się z nimi w kwietniu, a pozostali uczniowie w maju i w czerwcu. Mowa tu m.in. o kwestii wstrzymywania wydania świadectwa, jeśli nie została oddana przez ucznia karta obiegowa albo bilans. Zdarza się też, że w szkołach powstają zbiórki pieniędzy na różne cele związane z zakończeniem roku, od których również uzależnia się to, czy uczeń odbierze swój dokument. W przypadku maturzystów problem jest o tyle poważny, że świadectwo ukończenia szkoły jest niezbędne do rekrutacji na studia i należy je złożyć w określonym terminie.

Okres wiosenny

W czasie maturalnych zawirowań pozostali uczniowie zgłaszają na ogół codzienne, czasami niestandardowe problemy. Sytuacja w szkołach zaognia się dopiero pod koniec maja – kiedy następuje czas ostatecznej klasyfikacji i generalnych „rozliczeń” ze szkołą. Jak bumerang do naszej poczekalni powracają te same posty o groźbach niewydania świadectwa, dotyczące konieczności uiszczania rozmaitych opłat i inne, związane z zakończeniem roku szkolnego.

Tygodniowy Przegląd Grupy

Czym on jest i po co?

Tygodniowy Przegląd Grupy to cykl postów pojawiający się na naszym fanpage’u, od lutego 2023. Polega on na wybraniu jednego zagadnienia z naszej grupy dyskusyjnej i nagłośnieniu go w mediach poprzez udzielenie szerszego, oficjalnego komentarza. Czasami nie jesteśmy w stanie zainterweniować w sposób formalny, tak jak to robimy w przypadku kwestionowania postanowień statutu danej szkoły. Tworząc inicjatywę Tygodniowego Przeglądu Grupy kierowaliśmy się tym, aby udzielić Wam wsparcia medialnego, jednocześnie wskazując, że problemy te są dla nas ważne. Wiemy, że nieprawidłowości w szkołach, niestety, nie kończą się na statutach.

Jakie kryteria decydują o wyborze posta?

Nie ma sztywnych wytycznych decydujących o wyborze tematu Tygodniowego Przeglądu Grupy. Tak naprawdę kwalifikuje się każdy post dopuszczony do publikacji na naszej grupie. Aby nadać temu formatowi unikalności, w pierwszej kolejności zwracamy uwagę na problem. Oczywiste jest, że wiele zagadnień można poruszyć niezależnie od tego, czy ktoś napisał o tym na grupie czy nie. 

Posługując się przykładem: jeden z tematów TPG dotyczył zabawy plastikowym pistoletem dziesięcioletnich dzieci w czasie szkolnej przerwy i skrajnej reakcji szkoły na ich zachowanie. Taki post ma sens przede wszystkim wtedy, gdy przedstawimy kontekst jego pochodzenia. Niewątpliwie jest to sytuacja indywidualna, więc znaczna część osób niebędących w temacie zacznie się zastanawiać, dlaczego nagle pojawia się akurat ten problem. Z tego powodu, do TPG wybieramy głównie takie tematy, które trudno by nam było poruszyć samodzielnie, bez kontekstu.

Oprócz tego dbamy o to, żeby poruszany problem był konkretny – czyli taki, który jasno wynika z treści posta i nie pozostawia domysłów. TPG nie jest w stanie objąć sekcji komentarzy, a na grafice widoczna jest jedynie zawartość opublikowana przez autora danego posta. Jeśli uznajemy, że podczas dyskusji pojawiły się kluczowe informacje  – oczywiście zostają one uwzględnione w opisie. Post powinien tworzyć spójną całość, bez konieczności dopowiadania faktów w komentarzach.

Długość postów również jest istotna przy wyborze tematu, z dwóch podstawowych przyczyn. Pierwsza z nich dotyczy czytelności tekstu na grafice – im jest go więcej, tym font musi być mniejszy, a media społecznościowe poprzez kompresję plików wcale nam nie pomagają. Co więcej – przy skrajnie długich postach istnieje ryzyko, że po prostu nie uda się zmieścić całej treści. Drugą przyczyną jest natomiast to, że tworzy się ściana tekstu, zarówno w opisie, jaki na grafice. Warto wspomnieć również o instagramowych ograniczeniach co do ilości znaków. Jeśli problem TPG jest bardzo obszerny, pojawia się zagrożenie, że nie każdy jego aspekt zostanie przez nas skomentowany.

Mile widziane są zdjęcia dołączone do postów, chociaż ich obecność nie przesądza o tym, czy post zostanie wybrany jako temat TPG czy nie. Mogą się pojawić zarówno w komentarzu, jak i w poście. Istnieje jednak ryzyko, że jeśli toczy się naprawdę rozległa dyskusja w komentarzach, to zdjęcie może pozostać niezauważone. Publikacja TPG odbywa się w sobotę lub niedzielę, a wybór posta jest dokonywany najczęściej dzień wcześniej, więc trzeba mieć na uwadze, że ewentualne modyfikacje czy zmiany będą niemożliwe do uwzględnienia.

Każdy post, który decydujemy się opublikować na fanpage’u, zostaje przez nas zanonimizowany. Zakryte zostają dane, które mogłyby posłużyć do niechcianego zidentyfikowania autora posta przez inne osoby. Jeśli dokonanie cenzury jest z jakiegoś powodu niemożliwe, rezygnujemy z dalszego udostępniania takiej treści.

Zachęcamy, abyście dzielili się z nami tym, co się dzieje w Waszych szkołach. Mamy na myśli nie tylko negatywne doświadczenia, ale także te, którymi można się pochwalić. Do celów TPG należy także promowanie sytuacji, w których szkoła zachowała się wzorowo. A może w statucie placówki, do której uczęszczasz, znajduje się jakieś ciekawe, nowatorskie albo innowacyjne rozwiązanie? Zapraszamy do budowania z nami tej grupowej społeczności.

Tygodniowe Przeglądy Grupy w 2023 roku


Statystyki grupy z 2023 roku


Podsumowanie grupy za 2023 rok przygotowała Magdalena Bereda — Członek i Wolontariusz Stowarzyszenia Umarłych Statutów, moderator grupy.

Zdjęcie w tle: Priscilla Du Preez z Unsplash.