Misja

Stowarzyszenie Umarłych Statutów jest pierwszą i jedyną w Polsce organizacją bezpośrednio broniącą interesów uczniów. Przyświeca nam cel rozpowszechniania wśród polskiej braci uczniowskiej wiedzy o jej prawach i sposobach ich ochrony, pomocy w indywidualnych przypadkach oraz lobbowania za zmianami w prawie czyniącymi polską szkołę wolną od bezprawia i  skutecznie przygotowującą do życia w XXI wieku.

Do działania popchnęły nas własne doświadczenia z łamaniem prawa w szkołach i nierzadko doznawane z tego powodu krzywdy. Nikt nie zrozumie problemów dzieci i młodzieży lepiej, niż właśnie młodzież, dlatego członkami Stowarzyszenia są uczniowie i studenci, którzy od przeszło dwóch lat pomagają uczniom i monitorują na bieżąco stan edukacji w kraju. Poprzez własne media społecznościowe i udzielanie się w prasie zwracamy uwagę opinii publicznej na najbardziej palące kwestie.

Swoją pracę koncentrujemy na wykrywaniu nieodpowiednich przepisów w statutach szkół, ale również obalamy powszechne mity, edukujemy i prowadzimy kampanie społeczne. Jeśli dany uczeń wdał się w konflikt z pedagogiem bądź czuje się niesprawiedliwie traktowany, znajdzie u nas pomoc i poradę. Z uwagi na odpowiedzialność społeczną na pierwszym miejscu stawiamy zawsze merytorykę i profesjonalizm.

Wizja

Naszą wizją szkoły, do której dążymy, jest szkoła odpowiedzialnie i prawidłowo przygotowująca młodego człowieka do dorosłego życia. Zamiast uczyć pod egzaminy, nauczyciele powinni w większej mierze rozwijać u uczniów tzw. kompetencje miękkie i uczyć ich umiejętności, które będą przydatne w dorosłości.

Podstawa programowa powinna większej mierze poruszać kwestie teraźniejsze i dotyczące najbliższej przyszłości. Uczeń dobrze wykształcony to taki, który potrafi wykorzystać nabytą wiedzę pragmatycznie i ambitnie oraz syntezuje wiadomości z różnych dziedzin nauki.

Pedagodzy nie powinni traktować praw człowieka i ucznia opieszale, uważając, że konkretne stereotypy zachowań czy wyglądu stanowią punkt odniesienia i pożądany archetyp ucznia — nauczyciel ma być pierwszą osobą, u której uczeń znajdzie wsparcie i zapewnienie przestrzegania jego praw. W polskiej oświacie należy również odrzucić szkodzące przeświadczenie, że uczeń domagający się respektowania jego praw to roszczeniowy i arogancki „dzieciak”, któremu nie po drodze z nauką — rzeczywistość pokazuje, że w placówkach respektujących prawa ucznia i gdzie uczniowie, i nauczyciele funkcjonują w partnerskiej relacji, nauka staje się przyjemniejsza, a codzienne przebywanie w szkole nie będzie powodem stresu czy traumy.

Poza tym szkoły i organy je prowadzące powinny wyraźnie umożliwić młodzieży działalność obywatelską na rzecz społeczności lokalnej, szczególnie samych uczniów. Warto, żeby uczniowie działali w ramach młodzieżowych rad, stowarzyszeń, sami organizowali oddolne inicjatywy i imprezy. Szkoła również może i powinna organizować wymiany naukowe i wyjazdy dla młodzieży pozwalające na integrację i przybliżenie dóbr kultury.

Organy prowadzące winne zawsze stosować się do litery prawa, a w przypadku konfliktów w szkole lub innych awaryjnych sytuacji reagować natychmiastowo. Kuratoria oświaty i Ministerstwo Edukacji Narodowej jako organy administracji rządowej bezpośrednio odpowiedzialne za poziom nauczania w Polsce i kontrolę przestrzegania praw ucznia, dysponujące narzędziami umożliwiającymi wymuszenie ich respektowania, są zobowiązane do odpowiedzialnego i transparentnego działania, szczególnie poprzez jasne i zrozumiałe rozporządzenia, zarządzenia, zalecenia oraz oficjalne komunikaty. Minister edukacji w ramach budowania dialogu nt. stanu oświaty powinien częściej zapraszać do rozmowy przy jednym stole organizacje pozarządowe i przedstawicieli uczniów, rodziców oraz nauczycieli. Edukacja jest naszym wspólnym dobrem, które razem powinniśmy współtworzyć.

Równie ważne jest podjęcie dyskusji o zarobkach nauczycieli i ich przygotowaniu do nauczania w szkole, podejścia do najmłodszych uczniów i zachowaniach, które potencjalnie mogą wywołać niepożądane skutki w stosunku do dzieci. Ewentualne pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej za regularne i rażące naruszenia wobec praw ucznia lub innego nauczyciela musi być łatwiejsze.