W cyklu Przegląd orzecznictwa prezentujemy wyroki i uchwały sądów dotykające tematyki szkoły, edukacji i praw ucznia. Sądzimy, że spojrzenie na pewne niektóre szkolne sprawy przez pryzmat rozstrzygnięć sądowych pozwoli lepiej zrozumieć ich charakter, a także będzie pomocne przy analizowaniu bieżących problemów.

Uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 6 grudnia 1972 r., sygn. II CR 370/72
Stan faktyczny

Uczniowi szkoły podstawowej, co do którego zachowania nie było dotąd zastrzeżeń, obniżono ocenę ze sprawowania z bardzo dobrej na dobrą. Jedynym powodem obniżenia oceny było bezpodstawne uznanie przez kierownictwo szkoły, że uczeń dopuścił się kradzieży słodyczy ze sklepu spożywczego. Ponadto rada pedagogiczna pisemnie poinformowała rodziców ucznia, że to właśnie z powodu udziału w kradzieży została obniżona mu ocena ze sprawowania. Powód obniżenia oceny stał się też powszechnie znany w środowisku szkolnym. Jednocześnie rada pedagogiczna nie poparła żadnymi dowodami swoich twierdzeń o udziale ucznia w kradzieży, lecz jedynie stwierdziła, że jest o tym „głęboko przekonana”.

Uczeń uznał, że obniżenie oceny ze sprawowania narusza jego dobra osobiste i w związku z tym wniósł do sądu powództwo o jego ochronę przeciwko Skarbowi Państwa – Prezydium Powiatowej Rady Narodowej – Wydział Oświaty i Kultury w D.

Rozstrzygnięcie sądu

Sąd Wojewódzki w Olsztynie stwierdził, że obniżenie uczniowi oceny ze sprawowania było dla niego krzywdzące i naruszyło jego dobro osobiste. Sąd zobowiązał pozwany Skarb Państwa do zmiany oceny ze sprawowania z dobrej na bardzo dobrą w świadectwie szkolnym ucznia.

Warto tu jeszcze zaznaczyć, że pozwany potwierdził twierdzenia ucznia, uznał, że obniżenie mu oceny było bezzasadne oraz uznał powództwo. Pozwany Skarb Państwa złożył rewizję od tego wyroku, którą rozpoznawał Sąd Najwyższy.

Sąd Najwyższy stwierdził, że klasyfikowanie i promowanie uczniów oraz wydawanie świadectw szkolnych stanowi dziedzinę prawa administracyjnego, jest zastrzeżone dla właściwych organów szkoły, a choćby z tego względu, że między uczniem a szkołą istnieje stosunek podporządkowania a nie równorzędności, nie jest sprawą cywilną. Nie można zatem w drodze powództwa cywilnego żądać zmiany świadectwa szkolnego.

Inną kwestią jest natomiast niesłuszne posądzenie o kradzież. Nieprawdziwy zarzut kradzieży narusza dobra osobiste człowieka (o których mowa w art. 23 KC), a poszkodowanemu przez taki zarzut przysługuje ochrona. Sąd Najwyższy podkreślił, że przyznanie ochrony uczniowi, któremu obniżono ocenę ze sprawowania na podstawie nieprawdziwego zarzutu kradzieży, a motywację tę upowszechniono wśród rodziny i środowiska szkolnego, nie narusza stosunku administracyjnoprawnego między uczniem a szkołą. SN wskazał, że czym innym jest wyłączna kompetencja organów szkoły do klasyfikowania i promowania uczniów oraz wydawania świadectw, w zakresie której niedopuszczalna jest droga sądowa, a czym innym są bezpodstawne zarzuty godzące w cześć ucznia.

W tych warunkach należy przyjąć, że niedopuszczalne jest dochodzenie w drodze sądowej zmiany świadectwa szkolnego, w szczególności zmiany oceny ze sprawowania. Jeżeli jednak obniżenie oceny ze sprawowania zastało umotywowane przez organy szkolne bezpodstawnym zarzutem udziału ucznia w kradzieży i motywacja ta została podana do wiadomości otoczenia szkolnego i rodzinnego ucznia, może on domagać się odpowiedniej ochrony naruszonego dobra osobistego w sposób przewidziany w art. 24 KC.

Fragment wyroku, sygn. II CR 370/72
Rozstrzygnięcie w kontekście współczesnym

Omawiane orzeczenie przypomina nam o tym, że dobra osobiste ucznia podlegają ochronie – również wtedy, gdy naruszycielem tych dóbr są organy szkoły lub nauczyciele. I o ile nie można na drodze sądowej dochodzić zmiany świadectwa szkolnego, można żądać ochrony swoich dóbr osobistych, które mogą być naruszone przy procedurach klasyfikowania i promowania czy przy innych działaniach administracyjnych szkoły.

Warto przez pryzmat tego orzeczenia spojrzeć na pojawiające się w statutach szkół postanowienia mówiące o przypadkach, kiedy uczeń może zostać ukarany karą statutową lub skreślony z listy uczniów. Pojawiają się wśród tych postanowień takie, które przewidują ukaranie ucznia za „sprawę na policji”, „prowadzone postępowanie w prokuraturze”, „postępowanie sądowe” – przesłanką ukarania ucznia nie jest zatem jego naganny czyn, którego dowiedziono, ale samo prowadzenie postępowań w takich sprawach (a trzeba wskazać, że literalna wykładnia takich postanowień statutów, napisanych nieprecyzyjnym językiem, oznaczałaby, że ukarać można ucznia który „ma” sprawę w sądzie, w której to on jest powodem).

Takie formułowanie przesłanek ukarania ucznia nie wyklucza, że uczeń zostanie ukarany w szkole za to, że istniało wobec niego jakiejś podejrzenie popełnienia czynu zabronionego, którego ostatecznie mu nie udowodniono, co bezsprzecznie nie powinno mieć miejsca. Ponadto ta niechlujność legislacyjna statutów może być przyczyną niesłusznego i pochopnego oskarżania uczniów w środowisku szkolnym i prowadzić do naruszania dóbr osobistych uczniów.


Obraz Sang Hyun Cho z Pixabay


Łukasz Korzeniowski

Prezes Stowarzyszenia Umarłych Statutów. Od 2018 zajmuje się tematyką praw ucznia. W wolnym czasie czyta Szymborską, Białoszewskiego i Barańczaka, inspiruje się Gombrowiczem. Zainteresowany kosmologią i obserwacjami nocnego nieba. Hobbystycznie bada kontrkult papieski Jana Pawła II w internecie. Obecnie student WPiA UJ.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *