Atmosfera w kraju jest gorąca. Od zeszłego czwartku codziennie setki tysięcy osób protestują przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego. W najbliższy piątek odbędzie się Tęczowy Piątek. Dostajemy w związku z tym od Was wiele pytań o to, czy w szkole można protestować i manifestować swoje poglądy.

Czy w szkole można protestować? Oczywiście, że można! Prawo do wyrażania swoich poglądów należy do jednych z podstawowych praw człowieka. Jak to wygląda na gruncie prawa?

Prawo oświatowe

Zacznijmy od ustawy Prawo oświatowe. Preambuła ustawy odsyła nas do zasad zawartych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i wskazań zawartych w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Konwencji o Prawach Dziecka – zostaną one omówione poniżej. Ponadto preambuła wskazuje, że: „Szkoła winna zapewnić każdemu uczniowi warunki niezbędne do jego rozwoju, przygotować go do wypełniania obowiązków rodzinnych i obywatelskich w oparciu o zasady solidarności, demokracji, tolerancji, sprawiedliwości i wolności.” I choć to tylko preambuła, to jej słowom nie można odmówić quasi-normatywnego charakteru, zwłaszcza preambuła pomocna jest przy interpretowaniu już stricte normatywnych przepisów ustawy.

Warto zapamiętać, że demokracja, tolerancja, wolność i równość to kluczowe zasady, według których szkoła powinna przygotowywać uczniów do wypełniania obowiązków obywatelskich (i tu warto zwrócić uwagę, że obowiązki obywatelskie to nie tylko te, które narzuca na nas państwo, ale również te, jakie nakłada na nas społeczeństwo, jakie wynikają z naszego poczucia przynależności do grupy Obywateli i Obywatelek).

Przepis art. 1 pkt 12 ustawy Prawo oświatowe mówi, że: „[System oświaty zapewnia w szczególności] kształtowanie u uczniów postaw prospołecznych, (…), sprzyjających aktywnemu uczestnictwu uczniów w życiu społecznym”. Nie jest zatem rolą szkoły zachęcanie do niebrania udziału w protestach, nieangażowania się w życie społeczeństwa, niereagowania na przemiany polityczno-społeczne. Szkoła nie może kształcić obywateli biernych i niezaangażowanych. Szkoła ma u uczniów kształcić postawy prospołeczne, ma kształcić tak, by uczniowie aktywnie uczestniczyli w życiu społecznym.

Konstytucja RP

Przepis art. 31 ust. 1 Konstytucji RP gwarantuje każdemu człowiekowi ochronę wolności. Jak należy rozumieć tę wolność?

Prof. Piotr Tuleja wskazuje, że: „Wolność oznacza swobodę podejmowania aktów woli i ich wyboru, inaczej mówiąc, oznacza swobodę decydowania o własnym postępowaniu. Swoboda postępowania dotyczy zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej sfery zachowania osoby. Oznacza możliwość nie tylko podejmowania określonego działania, lecz także powstrzymania się od niego. Ochrona wolności wyraża się w zakazie ingerowania przez władze publiczne we wskazaną powyżej swobodę oraz w nakazie tworzenia instytucji prawnych chroniących tę swobodę przed ingerencją wszelkich podmiotów, w tym innych osób fizycznych i prawnych” (P. Czarny, M. Florczak-Wątor, B. Naleziński, P. Radziewicz, P. Tuleja, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2019).

Norma programowa z art. 31 ust. 1 Konstytucji RP jest doprecyzowana w art. 41 Konstytucji RP, który gwarantuje każdemu wolność osobistą.

Trybunał Konstytucyjny wskazywał, że wolność ta oznacza „możliwość podejmowania przez jednostkę decyzji zgodnie z własną wolą, dokonywania swobodnego wyboru postępowania w życiu publicznym i prywatnym, nieograniczonego przez inne osoby” (wyrok K 16/10).

Normę z art. 31 ust. 1 Konstytucji konkretyzuje też art. 54 Konstytucji RP, zapewniający wolność wyrażania swoich poglądów.

Jak wskazuje prof. Monika Florczak-Wątor: „Wypowiedzią jest wyrażenie swoich poglądów i przekonań w każdej możliwej formie, a zatem nie tylko w formie werbalnej, ale również w inny sposób. Wypowiedź może mieć charakter artystyczny (np. dzieło plastyczne, muzyczne, audiowizualne), naukowy (np. monografia naukowa) czy handlowy (np. reklama, informacja handlowa). Wypowiedź może stwierdzać określone fakty, jak również zawierać ich oceny. Art. 54 odnosi się również do wypowiedzi zamieszczanych w internecie, w tym także na portalach społecznościowych” oraz „Pogląd to opinia (stanowisko) danej osoby w określonej sprawie, które może, choć nie musi, zawierać element oceny. Najczęściej stanowi on uzewnętrznioną formę przekonań, które ustawodawca – w zakresie przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych – chroni dodatkowo w art. 25 ust. 2. (…). Wyrażanie poglądów to ich przekazywanie od nadawcy do różnych kategorii odbiorców. Poglądy można wyrażać zarówno w relacjach prywatnych, jak i w sferze życia publicznego, a zwłaszcza politycznego” (P. Czarny, M. Florczak-Wątor, B. Naleziński, P. Radziewicz, P. Tuleja, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2019).

W wyroku P 1/06 Trybunał Konstytucyjny wskazywał m. in., że: „Wolność wyrażania swoich poglądów ma zasadnicze znaczenie w sferze życia publicznego, zwłaszcza politycznego, i wiąże się ściśle z innymi wolnościami konstytucyjnymi wyrażającymi łącznie – zdaniem Trybunału Konstytucyjnego – wolność działania jednostki w życiu publicznym”.

Uczniowie i uczennice mają więc swobodę decydowania o własnym postępowaniu, a dyrektor szkoły, jako organ administracji publicznej, ma obowiązek powstrzymać się od ingerowania w tę swobodę (chyba że ustawa przyznaje mu taką kompetencję). Wolność wyrażania poglądów nie jest ograniczona tylko do sfery prywatnej, ale rozciąga się ona także za sferę życia publicznego. Szkoła nie jest więc miejscem, w którym nie można byłoby wyrażać swoich poglądów.

Umowy międzynarodowe

Konwencja o prawach dziecka, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz.U. 1991 nr 120 poz. 526) w art. 12 i 13 gwarantuje każdemu dziecku, zdolnemu do kształtowania swoich poglądów, prawo do swobodnego wyrażania tych poglądów oraz prawo do swobodnej wypowiedzi.

Natomiast Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych otwarty do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz.U. 1977 nr 38 poz. 167) w art. 19 statuuje prawo do swobodnego wyrażania opinii i posiadania własnych poglądów, a Powszechna Deklaracja Praw Człowieka w art. 19 przyznaje każdemu człowiekowi prawo wolności opinii i wyrażania jej. Te międzynarodowe akty są przywoływane w preambule ustawy Prawo oświatowe, dlatego się do nich odwołujemy.

Czy szkoła może karać za strajk?

Szkoła nie ma prawa karać uczniów za korzystanie przez nich z konstytucyjnych praw i wolności. Co więcej, szkoła nie powinna też unikać podejmowania dyskusji o protestach, które akurat przetaczają się przez społeczeństwo. Szkoła nie jest wyizolowaną społecznie wyspą. Warto byłoby właśnie ten czas strajków wykorzystać, by na zajęciach rozmawiać o demokracji, zaangażowaniu obywatelskim, udziale w inicjatywach społecznych.

Dopóty, dopóki uczennice i uczniowie korzystają z wolności słowa i wolności wyrażania poglądów w granicach tych wolności, to ich wypowiedzi, manifesty, protesty korzystają z konstytucyjnej ochrony. Nikt nie może być karany za korzystanie ze swoich praw i wolności w granicach wyznaczonych przez prawo.


Dostaliśmy niestety kilka niepokojących sygnałów o tym, że dyrektorzy szkół wysyłają do uczniów i uczennic informacje/prośby/nakazy o usunięcie w aplikacjach służących do nauczania zdalnego ze zdjęć profilowych logo Strajku Kobiet. Tłumaczyli oni swą decyzję tym, że:

  • a) jest to sprawa światopoglądowa, a szkoła jest wolna od światopoglądu;
  • b) logo narusza dobra innych osób;
  • c) trzeba się skupić na nauce, a nie na manifestowaniu;
  • d) każdy ma swoje poglądy i niech je zachowa dla siebie;
  • e) lepiej nie wywoływać sporów i dyskusji, bo wszyscy musimy się szanować.

Każdy z tych powyższych argumentów jest całkowicie bezzasadny.

Neutralność światopoglądowa szkoły dotyczy w pierwszej kolejności dyrektora szkoły. Ma on tak organizować naukę i pracę, aby żaden uczeń ani nauczyciel nie czuł się w szkole dyskryminowany z tego powodu, że należy do mniejszości światopoglądowej. W szkole nie może być „dominującego światopoglądu”, pod dyktando którego ułożone jest funkcjonowanie placówki. Nie oznacza to jednak, że uczniów i nauczycieli obowiązuje bezwzględny zakaz manifestowania światopoglądu. Gdyby tak było, w szkole nie można byłoby się pojawić z krzyżykiem na szyi czy z plecakiem z napisem „Jestem ateistą”.

Umieszczenie logo protestu czy tęczowej nakładki nie narusza niczyich dóbr, nie jest oznaką braku szacunku do nikogo, nie jest nawoływaniem do nienawiści.

Szkoła to nie tylko miejsce nauki. Jak już wskazaliśmy, jednym z zadań systemu oświaty jest kształtowanie postaw prospołecznych. Szkoła jest naturalnym miejscem manifestowania swojego światopoglądu, bo uczniowie spędzają w niej (również w tej wirtualnej szkole) dużą część swojego dnia.

W szkole nie można zakazywać ujawniania poglądów. Szkoła nie powinna też stronić od bycia miejscem dyskusji na tematy ważne społecznie, choćby i budziły one duże emocje. Szkoła powinna uczyć kultury dyskusji, konstruowania argumentów, ripost. Ale szkoła nie może bronić się przed podejmowaniem rozmów na istotne społecznie tematy.

Szacunek do siebie nawzajem nie stoi w sprzeczności z posiadaniem różnych poglądów i ich wyrażaniem.

Szkoła nie jest też „apolityczna”, bo z istoty rzeczy taka nie może być. Więcej o tym w artykule Czy szkoła ma być apolityczna? Obalamy mit.

Czyli jeszcze raz:

  • każdy ma prawo do posiadania poglądów i wyrażania ich, również dzieci,
  • Konstytucja RP gwarantuje wolność wypowiedzi i wyrażania poglądów,
  • wolność ta nie ogranicza się jedynie do przestrzeni prywatnej, ale rozciąga się też na sferę życia publicznego,
  • władza publiczna ma obowiązek powstrzymania się od ingerencji w tę wolność,
  • żadne przepisy prawa nie ograniczają uczniom prawa do protestu,
  • logo protestu czy tęczowa nakładka ustawione jako zdjęcie profilowe/w tle w aplikacji służącej do nauki zdalnej mieszczą się w granicach wolności wypowiedzi, nie naruszają praw ani dóbr innych osób, nie naruszają prawa, nie są symbolami zakazanymi,
  • dyrektor szkoły nie może zakazywać manifestowania poglądów czy wyrażania poparcia dla akcji społecznych, nie może też do takiego działania zniechęcać czy od takiego zachowania odwodzić,
  • ustawienie logo/nakładki/symbolu, mieszczących się w granicach wolności wypowiedzi, nie może pociągać dla ucznia negatywnych konsekwencji, zwłaszcza nie może wpływać na oceny z przedmiotów ani na ocenę zachowania.

Apelujemy do dyrektorów szkół, aby nie podejmowali bezprawnych działań mających na celu demobilizowanie uczniów do podejmowania aktywności obywatelskich. Uczeń i uczennica mogą:

  • popierać strajk kobiet,
  • protestować przeciwko rządowi,
  • protestować przeciwko wyrokowi TK,
  • popierać Tęczowy Piątek,
  • popierać inne inicjatywy społeczne.

Tak długo, jak wypowiedzi uczniów i uczennic mieszczą się w granicach wolności wypowiedzi, korzystają one z konstytucyjnej ochrony.

Zobacz wpis na Facebooku: https://www.facebook.com/StowarzyszenieUmarlychStatutow/posts/692030381436947.


Obraz: Robert Pastryk z Pixabay


Łukasz Korzeniowski

Prezes Stowarzyszenia Umarłych Statutów. Od 2018 zajmuje się tematyką praw ucznia. W wolnym czasie czyta Szymborską, Białoszewskiego i Barańczaka, inspiruje się Gombrowiczem. Zainteresowany kosmologią i obserwacjami nocnego nieba. Hobbystycznie bada kontrkult papieski Jana Pawła II w internecie. Obecnie student WPiA UJ.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *